Jak ratować tonącego- by przy okazji samemu nie paść ofiarą utonięcia?

W ratowaniu tonącego najważniejszymi wytycznymi są, aby nie wpadać w nadmierną panikę oraz, by samemu przypadkowo nie wpaść do wody w trakcie interwencji, narażając się tym samym na podtopienie.

Jak ratować tonącego?

Po pierwsze, jeśli znajduje się stosunkowo blisko brzegu- należy rzucić mu koło ratunkowe, podać kij lub piłkę albo nawet fragment ubrania, którego mógłby się natychmiast chwycić i w ten sposób się wyratować z opresji. Gdy to nie pomoże, można utworzyć tak zwany łańcuch pomocy. Przy czym, by go stworzyć, potrzebna jest większa ilość osób.

Formuje się go w ten sposób, że osoby najsłabiej pływające, pozostają w płytkiej wodzie. Natomiast ta osoba, która spośród zebranych najlepiej pływa- powoli przybliża się do tonącego i stara się podać mu swoją rękę. Gdy i to nie skutkuje. Można podpłynąć po poszkodowanego motorówką lub skuterem, Warunek jest jeden, sprzęty pływające muszą znajdować się blisko brzegu, bo tylko wtedy takie działanie ma w ogóle jakikolwiek sens.

A co gdy poszkodowany jest już głęboko pod wodą?

Wtedy wyjścia są praktycznie dwa. Pierwsze to takie, że trzeba samemu po niego popłynąć i zachować przy tym wzmożone zasady bezpieczeństwa. A druga forma pomocy polega oczywiście na wezwaniu stosownych służb. W każdym razie nie można pozostać nieczułym na los tonącego, bo za nieudzielenie mu żadnej formy pomocy, można dostać wyrok pozbawienia wolności na trzy lata. I jeszcze jedna ważna wskazówka. To osoba udzielająca pomocy powinna chwytać tonącego, nigdy nie powinno być na odwrót.

A co gdy osoba wyciągnięta z wody jest nieprzytomna?

Wtedy musi nastąpić resuscytacja, czyli przywracanie oddechu poszkodowanemu. Chodzi w niej o rytmiczne i delikatne zarazem uciskanie klatki piersiowej poszkodowanego i dostarczanie mu poprzez wdmuchiwanie do płuc tlenu, by jego mózg i organy wewnętrzne podjęły natychmiastową aktywność. Nie jest to łatwe zadanie. Niemniej konieczne, dopóki ofiara podtopienia nie odzyska przytomności lub nie zjawią się wezwane przez nas służby ratownicze.

Jak ratować tonącego, by mu jeszcze bardziej nie zaszkodzić?

Po pierwsze trzeba go po wyciągnięciu z wody ułożyć na boku. Najlepiej w pozycji bocznej bezpiecznej. Po drugie należy sprawdzić, czy nie ma przypadkiem czegoś w ustach, co blokuje mu krtań i przełyk. Po trzecie nie wolno go samodzielnie przesuwać, gdyż to może skutkować powstaniem dodatkowych urazów. Nie można też pozwolić mu wstać nawet wtedy, gdy już odzyskał przytomność. To mogłoby mu bardziej zaszkodzić niż pomóc.

Redakcja smoczajama.com.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *